poniedziałek, 27 grudnia 2010

Komu sensowniej, a komu powinno być głupio?

Jeśli sensem życia ludzi wierzących jest ich nadzieja, że po śmierci będą dalej żyć, to ich pojebało.
Sensem życia każdego człowieka na Ziemi czy ateisty czy nie jest ŻYĆ JAK NAJLEPIEJ DLA SIEBIE. Gdyby prawdą było, że chrześcijanie czy muzułmanie lub żydzi, żyją po to aby dostąpić życia wiecznego, to nie robiliby bezeceństw w imię bogów w których wierzą.

Ateista żyje i wie, że żyje TU I TERAZ. Sensem jego życia jest dążenie do spełnienia jego zamierzeń, wychowania dzieci, dorobienia się czegoś materialnego, dążenie do wygodnego życia, spokoju i stabilizacji.

Czy jakiś katolik lub żyd albo muzułmanin ma inne cele w swoim życiu?
Odpowiem za Ciebie.
NIE!
Ma dokładnie takie same cele w życiu i sensem życia jest dla tych ludzi to samo co dla ateistów.

Konkluzja?
Na chuj nam jakiś bóg skoro na Ziemi go nie ma? Żyjemy i mamy to na co zasługujemy albo to co źli ludzie pozwolili nam mieć, bo resztę zatrzymują dla siebie. I w większości tacy ludzie nie są ateistami...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz