Czyżby stał się cud? A może to zbrodnia? Nikt tego nie wie? Prezes oznajmił, że nie poznał zwłok swojego brata kiedy je oglądał w Polsce podczas przenosin do polskiej trumny. Tuż przed pogrzebem. A więc co? Ruskie podmieniły zwłoki zmarłego prezydenta? Tylko po co? Mauzoleum mu stawiać nie będą. Jedno już mają i z nim się męczą, to po co im drugie. Z logicznego punktu widzenia Rosjanie nie mieli żadnych powodów aby zabić Lecha Kaczyńskiego, a tym bardziej podmienić jego zwłok.
O co więc chodzi?
Moim zdaniem Jarosław Kaczyński stracił już dawno poczucie rzeczywistości oraz osiągnął poziom szaleństwa tak wysoki, że może nawet zacząć nam wciskać iż Lech Kaczyński był drugim wcieleniem Jezusa. Wszystko jest możliwe. A otaczająca go zgraja hien ze Zbysią Ziobrówną na czele czeka aż się biedak wykrwawi mentalnie i zrobi przewrót pałacowy aby przejąć władzę. Czekam na ten dzień z niecierpliwością, bo wówczas zacznie się cyrk większy niż ktokolwiek jest w stanie przewidzieć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz