niedziela, 19 grudnia 2010

A miało być tak cudnie.

Uważam, że brak jakichkolwiek sygnałów od RP do społeczeństwa via media nie wyjdzie mu na dobre. Odłam PiS, PJN, działa w mediach i nakręca sobie popularność. Ruch Poparcia zajmuje się sobą i tylko sobą. A to za mało aby dotrzeć do świadomości społeczeństwa i zapaść w jego pamięć jako nowa, świeża i zdrowa siła polityczna. Dużo za mało aby przeciętny wyborca zapamiętał główne punkty programu RP i aby zaufał, że będą one realizowane.
Zaczyna mi to trochę przypominać organizowanie lotu bez samolotu. I uważam to za bardzo zły objaw. Jeśli chce się zaistnieć, to należy zacząć istnieć jednocześnie na wszystkich frontach. Nie podoba mi się babranina organizacyjna i przepychanki przy stołkach do przyszłych stanowisk partyjnych. Nie znoszę biurokratycznej babraniny, która przesłania prawdziwy cel.
Coraz bardziej zaczynam się zgadzać z przeciwnikami RP, że jest ...to organizacja, która zawali się pod własnym ciężarem. Jak na razie ZAWIODŁEM SIĘ NA RP.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz